Szybki kontakt

Gminne Schronisko dla Zwierząt
Jamrozowizna 1,
42-270 Kłomnice
Tel.: 34 321 5 987
Tel. kom.: 730 115 578

Zawsze potrzebne

Lista rzeczy zawsze przydatnych w schronisku.

Sponsorzy

    Przyjaciele Schroniska
 





Statystyki

Wszystkich: 1431902
Dzisiaj: 59
Online: 49

Bardzo ważne odpowiedzi

 
Nie spuszczaj psa ze smyczy zanim się nie poznacie. Najpierw naucz go reagowania na imię i przychodzenia na wołanie. Spuszczaj psa ze smyczy tylko w bezpiecznych miejscach.

Napisz na obroży imię psa i  numer swojego telefonu. Najlepiej spraw mu adresówkę, a na znajdującej się w niej karteczce wpisz adres i  swój telefony.  Co jakiś czas odświeżaj karteczkę.

Nie powierzaj opieki nad psem dziecku, gdyż może nie poradzić sobie z taką odpowiedzialnością.

Na początku wychodź z psem często. Pamiętaj, że  w boksie załatwiał się kiedy chciał.

Pies może być nieufny. Jeśli uchyla się przed pieszczotami, warczy gdy się nad nim pochylasz - nie rób tego. Pozwól mu uwierzyć, że nie spotka go nic złego.

Nie pochylaj się nad psem, nie rób gwałtownych gestów.

Nie obejmuj psa  i nie przytulaj go na siłę - wiele psów może to odczytać jako agresję.

Nie doprowadzaj do "zapędzania" psa pod ścianę, w róg mieszkania itp. Może się poczuć zagrożony i ugryźć.

Nie krzycz i nie karć - stracisz rodzące się zaufanie nowego przyjaciela. Będzie je trudno odbudować.

Nie tup, biegnąc w kierunku psa. Nie idź prosto na niego patrząc mu w oczy. Odwróć głowę lekko bok i obliż  wargi - to znak uspokajający w "psim języku".

Jeśli pies odwraca głowę, nie zmuszaj go do patrzenia Ci prosto w oczy (np. gdy coś przeskrobał) - on chce Cię uspokoić.

Pies może nie lubić szczeniąt lub innych psów - nie dopuszczaj do konfrontacji.

Pies może się bać burzy, wystrzałów itp. - nie wychodź z nim wtedy nawet na spacer - wiele psów powodowanych strachem zrywa ze smyczy i biegnie na oślep.

Pies może się bać pewnych typów ludzi (np. wysokich mężczyzn) pewnych typów psów (np. dużych, czarnych), rowerów, tramwajów, autobusów itp. Przyzwyczajaj go do wszystkiego bardzo powoli.

Początkowo pies  może bardzo ciągnąć smycz. Pamiętaj, że przebywał w zamknięciu i otaczający świat jest teraz dla niego fascynujący.

Nauka czystości

Czy wiesz, że psy mają naturalny instynkt załatwiania się z daleka od swojego posłania? To bardzo przydatna informacja. Żadna kwestia dotycząca wychowania psa nie wiąże się z tak wieloma błędnymi przekonaniami ani nie jest tak uciążliwa dla właściciela psa jak problemy z nauką czystości. Kilka sprawdzonych technik, dużo cierpliwości i miłości pomoże wyszkolić Twojego szczeniaka na dobrze ułożonego przyjaciela i towarzysza. Ucząc psa czystości, trzeba pamiętać o czterech podstawowych zasadach:

  • Ograniczenie przestrzeni : Ponieważ szczeniaki mają naturalny instynkt zachowania czystości w miejscu, gdzie mieszkają, powinieneś wydzielić swojemu szczeniakowi jego własny kącik. Przygotuj klatkę lub wydziel miejsce w kuchni lub łazience. Szczeniak powinien przebywać w tym miejscu w nocy, a także wtedy, kiedy nie możesz go nadzorować. Młody pies będzie robił wszystko, aby utrzymać to miejsce w czystości. Szczeniaki nie powinny być jednorazowo zamykane na dłużej niż 4 godziny, a w ciągu dnia nie na dłużej niż 8 godzin łącznie. Jeżeli pracujesz i nie możesz wyprowadzać psa, postaw otwartą klatkę w łazience wyścielonej gazetami.
  • Stałe pory karmienia : Karm szczenię zawsze o tej samej porze dnia. Regularność pozwoli przewidzieć czas wypróżniania. Ponieważ pęcherz moczowy i układ pokarmowy Twojego szczeniaka nie są jeszcze w pełni rozwinięte, podawaj ostatni posiłek (możesz używać gotowych karm dla szczeniąt) nie później niż o piątej po południu. W ten sposób ułatwisz mu przetrwanie nocy bez załatwiania się. Wyznacz swojemu szczeniakowi jedno miejsce do załatwiania się. Zanieś go w to miejsce, kiedy nadchodzi pora wypróżnienia: rano, po każdym posiłku i wieczorem. Początkowo najprawdopodobniej będziesz zanosił szczeniaka w to miejsce co dwie godziny. Używaj zwrotu "pospiesz się" lub "załatw swoje sprawy" za każdym razem, kiedy się załatwia. Wkrótce twój szczeniak będzie łączył wydawane polecenia z czynnością.
  • Pochwały : Twój szczeniak będzie się naprawdę starał, abyś był z niego zadowolony. Chwal go za każdym razem natychmiast, kiedy załatwi się we właściwym miejscu - za każdym razem, kiedy go wyprowadzasz. Pochwała motywuje znacznie lepiej niż strach, więc nawet jeśli zdarzy się wypadek, nie podnoś głosu, nie dawaj psu klapsa ani nie wtykaj jego nosa w nieczystości. W ten sposób na pewno udałoby Ci się go przestraszyć, tyle że czułby lęk przed Tobą, a nie przed załatwianiem się w niewłaściwym miejscu. Stosuj tylko pochwały!
  • Cierpliwość : Przede wszystkim pamiętaj, że szczeniak stara się zachować najlepiej, jak potrafi. Pilnuj i obserwuj, jeśli szczeniak zaczyna się kręcić i wygląda jakby szukał miejsca do załatwienia się natychmiast zanieś go w miejsce do tego przeznaczone. Kiedy jednak zdarzy mu się "wypadek", zachowaj spokój, usuń plamy i następnym razem pilnuj lepiej. Jeżeli załatwi się we właściwym miejscu, pochwal go za to. Aby wyczyścić plamy, używaj środków przeznaczonych specjalnie do tego celu. Unikaj takich produktów, które zawierają amoniak, gdyż jego zapach może zachęcić szczeniaka do załatwiania się w tym miejscu.

Gdy pies nie przychodzi na wołanie...

Nie wołamy psa, gdy z góry wiemy, że nie zechce przybiec.
Nie chcemy, żeby pies utrwalał sobie niepożądane zachowanie. Wołamy go, gdy wiemy, że przybiegnie i nagradzamy jak najlepiej (smakołykiem, zabawką, zabawą, pieszczotą, pochwałą). Im więcej takich pozytywnych doświadczeń pies zbierze, tym lepiej. To właśnie chcemy mu utrwalić.

Wołając psa, nie pokazujemy mu nagrody, by nie kalkulował, czy mu się posłuszeństwo opłaca. Nagradzamy go niespodzianką dopiero gdy do nas przybiegnie. Czasem wyciągamy z kieszeni pyszny smakołyk, czasem piłeczkę lub gryzak. W ten sposób pies nigdy nie jest pewny, co będzie nagrodą i musi przybiec, żeby sprawdzić, co tym razem dostanie.

NIGDY nie karcimy psa, gdy do nas przyjdzie.
Nawet jeśli przyjdzie po długich nawoływaniach. Przyjście do właściciela musi być ZAWSZE przyjemne i nagrodzone. Jeżeli jesteśmy bardzo zdenerwowani i chcielibyśmy raczej psa udusić niż nagrodzić, to lepiej nie mówić nic i odprowadzić go do domu.

Jeżeli będziemy wołać psa tylko wtedy, gdy chcemy mu zapiąć smycz
i zakończyć spacer, to nauczy się unikać przewodnika ze smyczą w ręku.

Jeżeli pies ucieka na nasz widok, to lepiej samemu uciec, niż go gonić.
Jako zwierzę stadne będzie się czuł zmuszony popędzić za uciekającym przewodnikiem. Nagradzamy go za bieg za nami, bawimy się z nim, gdy przyjdzie. Zapinamy smycz i bawimy się jeszcze chwilę, żeby zapięcie smyczy nie kojarzyło mu się z końcem zabawy.

Jeżeli mamy mało czasu na spacer, a grozi nam długie łapanie psa, lepiej nie spuszczać go wcale
- prowadzić na długiej lince lub smyczy automatycznej. Unikniemy utrwalania nie przychodzenia na wołanie i oszczędzimy sobie przykrości. Poćwiczymy przywołanie, gdy będziemy mieli więcej czasu.

W domu wołamy psa, zanim mu postawimy miskę z jedzeniem, zanim pobawimy się z nim, zanim pójdzie na spacer. Wołamy go do wszystkich przyjemnych dla niego rzeczy. Wykorzystujemy każdą okazję do nauki przywołania. Im więcej będzie miał pozytywnych doświadczeń z przywołaniem, tym lepiej wyrobi się u psa odruch przybiegania w tej sytuacji.

Żeby ten odruch jeszcze bardziej wzmocnić, ćwiczymy wielokrotnie reakcje na wybrane hasło (na zasadzie odruchu Pawłowa: pies Pawłowa ślinił się na dźwięk dzwonka, bo po dzwonku dostawał jedzenie). Nasz pies ma zmierzać do nas na wypowiedziane hasło, bo po tym dostaje nagrodę.